bazyliowe z orzechami nerkowca
Mi też się zdarza kupić gotowe pesto. Jeśli już po takie sięgam to wnikliwie czytam etykietę, bo w tych kupnych „pestach” jest dużo różnych dziwnych składników (np. mąka) albo tłuszczu wątpliwej jakości, no i konserwantów, a przecież pesto to tak naprawdę bazylia, orzechy, ser, czosnek, oliwa i sól. Domowe pesto, nie tylko pod kątem składu jest lepszym wyborem, ale również smak jest o niebo lepszy! Namawiam do robienia pesto w domu. Wystarczą chęci i blender (najlepiej z ostrzem S). To co, dacie się przekonać?







* * *