pieczony naleśnik, który podbija wszystkie serca
Próbuję sobie przypomnieć dzień, w którym zrobiłam swoje pierwsze Dutch Baby, ale niestety pamięć płata mi figle. Obstawiam, że upiekłam ich już kilkaset, a duża część z tej pokaźnej sumy ujrzała światło Instagrama – wielu moich followersów kojarzy mnie właśnie z Dutch Baby. Po udostępnieniu filmiku instruktażowego na moim Tik Toku nieźle zawrzało. Śmieję się, że zostałam Królową Pieczonego Naleśnika, ale to bardzo miłe wyróżnienie, bo wiem, że kto raz go spróbował tego serce, a raczej podniebienie podbite. Pisałam już w sieci o jego właściwościach uwodzących i doprawdy nie wiem jak to się stało, że do tej pory przepis nie pojawił się tutaj – na moim blogu. Postanowiłam się poprawić i oto jest – przepis na wyjątkowy, amerykański, choć w nazwie holenderski (dutch baby – holenderskie dziecko) naleśnik. Jego wyjątkowość polega na bardzo chrupiących brzegach i środku jak w cieście parzonym. Serwowany na śniadanie, z ulubionymi dodatkami smakuje jak najlepszy deser. Tak brzmi idealnie rozpoczęty poranek. Psst…Sekretem idealnego Dutch Baby jest temperatura pokojowa jajek, lekko podgrzane mleko i nieotwieranie piekarnika. No i szczypta miłości. Powodzenia ♡





8 Komentarze
Agnieszka
5 lutego 2023 at 12:56
Jak pani myśli – czy wyjdzie z mąką orkiszową typ 700? Z góry dziękuję
Olga
5 lutego 2023 at 16:27
Robiłam z mąką orkiszową i wychodzi 🙂 Powodzenia!
Ania
21 maja 2023 at 10:11
Uwielbiam! Nowe umiłowane śniadanie u mnie w kuchni ❤️
Olga
22 maja 2023 at 16:00
Super, bardzo się cieszę ❤️
Kasia
13 kwietnia 2024 at 23:12
Czy po upieczeniu wyjmuje od razu, czy uchylam drzwiczki?
Olga
17 kwietnia 2024 at 22:12
Wyjmuje się od razu 🙂
Tomek
18 sierpnia 2024 at 07:45
Ja nie rozumiem jak wyjąć naleśnik bez otwierania drzwiczek piekarnika. Proszę o wyjaśnienie. Danie wygląda świetnie, będę próbował 🙂
Olga
22 września 2024 at 10:52
Nie otwieramy drzwiczek w trakcie pieczenia 😉