DUTCH BABY

Olga

pieczony naleśnik, który podbija wszystkie serca

Próbuję sobie przypomnieć dzień, w którym zrobiłam swoje pierwsze Dutch Baby, ale niestety pamięć płata mi figle. Obstawiam, że upiekłam ich już kilkaset, a duża część z tej pokaźnej sumy ujrzała światło Instagrama – wielu moich followersów kojarzy mnie właśnie z Dutch Baby. Po udostępnieniu filmiku instruktażowego na moim Tik Toku nieźle zawrzało. Śmieję się, że zostałam Królową Pieczonego Naleśnika, ale to bardzo miłe wyróżnienie, bo wiem, że kto raz go spróbował tego serce, a raczej podniebienie podbite. Pisałam już w sieci o jego właściwościach uwodzących i doprawdy nie wiem jak to się stało, że do tej pory przepis nie pojawił się tutaj – na moim blogu. Postanowiłam się poprawić i oto jest – przepis na wyjątkowy, amerykański, choć w nazwie holenderski (dutch baby holenderskie dziecko) naleśnik. Jego wyjątkowość polega na bardzo chrupiących brzegach i środku jak w cieście parzonym. Serwowany na śniadanie, z ulubionymi dodatkami smakuje jak najlepszy deser. Tak brzmi idealnie rozpoczęty poranek. Psst…Sekretem idealnego Dutch Baby jest temperatura pokojowa jajek, lekko podgrzane mleko i nieotwieranie piekarnika. No i szczypta miłości. Powodzenia ♡

Drukuj

DUTCH BABY

  • Porcje: 1 I foremka o śr. 14-16 cm

Składniki:

  • 2 jajka w temp. pokojowej
  • 40 g mąki pszennej
  • 60 ml mleka, lekko podgrzanego
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka masła, do posmarowania foremki

Jak to zrobić:

  • Zaczynamy od rozgrzania piekarnika i foremki – ustawiamy 220 stopni, góra-dół z termoobiegiem, na dolną półkę wstawiamy naczynie do zapiekania.

  • Do miski wsypujemy mąkę, cukier wanilinowy, sól i wlewamy mleko. Mieszamy przy użyciu rózgi, aż uzyskamy gładką masę (nie może być grudek). Wbijamy jajka i ponownie mieszamy do połączenia.

  • Otwieramy piekarnik i rozprowadzamy masło po naczyniu, wylewamy ciasto i zamykamy piekarnik. Pieczemy 15-20 minut. Najlepiej obserwować naleśnika, kiedy wyrośnie – będzie przypominał wielkiego grzyba i będzie pięknie złocisty to znak, że jest już gotowy. Pod żadnym pozorem nie otwierać drzwiczek piekarnika. Grozi klapą.

Moje wskazówki:

Dutch Baby serwujemy na ciepło z ulubionymi dodatkami. Rekomenduję podawać z serkiem waniliowym, świeżymi owocami takimi jak: maliny, borówki, truskawki, brzoskwinie, morele. Poza sezonem sprawdzą się powidła śliwkowe czy karmelizowane śliwki, jabłka ze słoika, konfitury, dżemy. Naleśnik smakuje doskonale z samym cukrem pudrem czy syropem klonowym. Możecie też spróbować wersji ze zdjęcia – z jogurtem naturalnym, miodem, prażonymi orzechami, figą i malinami. Czujcie się wolni. Czekam na Wasze wariacje. Pochwalcie się na Instagramie i nie zapomnijcie mnie oznaczyć @olgamaj_jestem

4 Komentarze

  • Agnieszka

    5 lutego 2023 at 12:56

    Jak pani myśli – czy wyjdzie z mąką orkiszową typ 700? Z góry dziękuję

    1. Olga

      5 lutego 2023 at 16:27

      Robiłam z mąką orkiszową i wychodzi 🙂 Powodzenia!

  • Ania

    21 maja 2023 at 10:11

    Uwielbiam! Nowe umiłowane śniadanie u mnie w kuchni ❤️

    1. Olga

      22 maja 2023 at 16:00

      Super, bardzo się cieszę ❤️

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poprzedni przepis Następny przepis